Magia lawendy

Magia lawendy - Brzezia Łąka

Magia lawendy

Brzezia Łąka to niewielka miejscowość na Dolnym Śląsku, w której łatwo przeoczyć coś naprawdę wyjątkowego. Między polami i rozproszoną zabudową kryje się rodzinna plantacja lawendy, miejsce, które na przełomie czerwca i lipca zamienia się w fioletowy krajobraz pachnący tak intensywnie, że trudno go zapomnieć.

Historia tej plantacji zaczęła się od pasji do roślin i prostego pomysłu: uprawiać lawendę na własnej ziemi, a potem przetwarzać ją ręcznie, w niewielkich partiach, z szacunkiem dla surowca. Z tego pomysłu wyrosło gospodarstwo, w którym każdy etap, od sadzenia przez zbiór po suszenie i tworzenie gotowych wyrobów, odbywa się na miejscu, w rytmie pór roku.

Co powstaje z tych upraw? Suszona lawenda, bukiety, woreczki zapachowe, dekoracje i produkty spożywcze inspirowane aromatem kwiatów. Wszystko przygotowywane ręcznie, w małych seriach, z roślin zebranych wprost z pola. Warto wiedzieć, że wybrane wyroby lawendowe dostępne są przez cały rok, choć największy wybór przypada oczywiście na lato, kiedy plantacja żyje pełnią sezonu.

Samo miejsce zachęca do zwolnienia tempa. Można spacerować wśród rzędów kwitnącej lawendy, wdychać jej zapach, robić zdjęcia albo po prostu usiąść i popatrzeć na fioletowe pola rozciągające się aż po horyzont. Kameralna atmosfera sprzyja odpoczynkowi, a brak miejskiego hałasu działa lepiej niż jakakolwiek aplikacja do medytacji.

Podczas sezonu kwitnienia organizowane są tu sezonowe wydarzenia i spotkania: warsztaty, pikniki, dni otwarte, podczas których można zobaczyć, jak powstają lawendowe produkty, porozmawiać z gospodarzami i zabrać do domu coś, co naprawdę pachnie latem. Dla rodzin z dziećmi to okazja, żeby pokazać maluchom, skąd bierze się to, co potem ląduje w słoiku czy sachecie. Dla fotografów i miłośników plenerów, szansa na kadry, jakich nie da się zrobić w mieście.

Przełom czerwca i lipca to absolutnie optymalny czas na odwiedziny. Wtedy lawenda kwitnie najpełniej, kolory są najintensywniejsze, a zapach unosi się nad polami już od wejścia na teren plantacji. Jednak nawet poza szczytem sezonu gospodarstwo warto odwiedzić, bo produkty lawendowe czekają na swoich odbiorców przez cały rok.

To miejsce tworzone z wyraźną pasją, widoczną w każdym detalu: w starannie przyciętych krzewach, w estetyce wiejskiego ogrodu, w sposobie pakowania wyrobów. Nie chodzi tu o wielką atrakcję turystyczną z parkingiem i kolejką do kasy. Chodzi o spokojną przestrzeń, w której można na chwilę zatrzymać się i poczuć bliskość natury, a przy okazji zabrać ze sobą kawałek dolnośląskiego lata zamknięty w lawendowym aromacie.

  •   Dwór w Miloszycach (9.4 km)
  •   Izba Historii Marki Jelcz (10.9 km)
  •   Pałac Saurmów w Łaskowicach Oławskich (11.5 km)
  •   Stacja kolejowa Jelcz-Laskowice (11.6 km)
  •   Dąb Słowianin w Dębinie (11.9 km)
  •   Szlak Stawów Jelczańskich i Nowodworskich (12.4 km)
  •   Ruiny zamku na wodzie w Jelczu (12.5 km)
  •   Ścieżka dydaktyczno-historyczna Las Tajemnic (13.0 km)
  •   Kościół w Smolnej z średniowiecznym murem obronnym (13.1 km)
  •   Rezerwat przyrody Lacha Jelcz (13.2 km)
  •   Pałac Randowshof w Boguszycach (16.1 km)
  •   Stary Młyn - Cichoszów (16.2 km)